Słabnąca popularność IKZE

III filar systemu emerytalnego to dobrowolna forma składek emerytalnych. Jest to dodatkowe zabezpieczenie po przejściu na emeryturę. Zalicza się do nich fundusze inwestycyjne, grupowe ubezpieczenia, gromadzone oszczędności, indywidualne konta emerytalne czy pracownicze programy emerytalne. Zasadniczą różnicą między III a I i II filarem emerytalnym jest to, że pierwszy z wymienionych jest formą ubezpieczenia połączonego z inwestycją przy wsparciu państwa. IKZE funkcjonuje od 2012 roku. Jednak ich popularność nie wzbija się na wyżyny. Dlaczego?

Dane pokazują, że tylko w bieżącym roku na IKZE można odłożyć ponad 4,5 tysiąca złotych. Na koniec ubiegłego roku prowadzonych przez różnego rodzaju instytucje finansowe indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego było blisko 600 tysięcy . Na nich ubezpieczeni zebrali 622 tysiące złotych, co oznacza, że każdy przyszły emeryt odkładający na IKZE uzbierał ponad tysiąc złotych. Z czego więc wynika niska popularność III filaru? Eksperci twierdzą, że Polacy nie mają skłonności do długoterminowego oszczędzania. Wielokrotnie próbowano zachęcić obywateli do takiego sposobu oszczędzania, próbując w różny sposób go uatrakcyjniać. Jednak wielu Polaków nadal sceptycznie podchodzi do składek emerytalnych w ramach IKZE, wybierając I lub II filar.

Dodaj swoją opinię